Dolnośląskie wycieczki filmowe

Blisko 20 000 kilometrów kwadratowych powierzchni województwa dolnośląskiego skrywa kilka tysięcy miejsc wykorzystanych na potrzeby filmu. Dolny Śląsk to nie tylko wielkie skupisko pereł architektury (pałaców, zamków i zabytkowych układów urbanistycznych), lecz także jedno z trzech głównych zagłębi kinematograficznych naszego kraju. 

Postanowiliśmy pełnymi garściami czerpać z tego urodzaju i zaproponować Wam weekendowe wycieczki filmowe po Dolnym Śląsku. Jesteście gotowi, by poszukiwać na Ziemi Kłodzkiej plenerów stanowiących o wizualnej sile Pokotu Agnieszki Holland? Chcecie postawić stopę w miejscach, którymi przechadzali się bohaterowie jednego z najpiękniejszych polskich filmów o miłości niemożliwej (Nikt nie woła Kazimierza Kutza)? Marzycie o poznaniu zakamarków Gospodarstwa Ekoturystycznego ARTYSTYKA, gdzie kręcono nagradzaną Wieżę. Jasny dzień Jagody Szelc

A może wolelibyście przespacerować się wzdłuż ulic wałbrzyskiej dzielnicy Podgórze, śladami magicznych Sztuczek Andrzeja Jakimowskiego? Przejść się podwórkami, które stały się miejscem akcji innej bajkowej opowieści – przeniesionej znad morza na Dolny Śląsk adaptacji Weisera Dawidka w reżyserii Wojciecha Marczewskiego (pt. Weiser) lub poznać barwne filmowe losy Zamku Książ? Nad wszystkim unosić się będzie duch Krzysztofa Kieślowskiego, mieszkającego przez kilka lat w Sokołowsku, gdzie Fundacja In Situ wciąż pielęgnuje pamięć o wybitnym polskim reżyserze.

Wybierzcie, który z dwóch oferowanych kierunków bardziej Wam odpowiada. Dopełnijcie formalności i widzimy się na trasie!